red-kor

Znaki interpunkcyjne raz jeszcze

Jak mogliście przeczytać w poprzednim wpisie, w którym na tapet trafiła historia znaków interpunkcyjnych, współczesna polska interpunkcja wykorzystuje 11 znaków. Znajdziecie wśród nich: kropkęśrednikprzecinekdwukropekmyślnikwielokropekznak zapytaniaznak wykrzyknienianawias, cudzysłów i tak zwaną spację. Czy jednak system ten dalej ewoluuje, czy może zatrzymał się w obecnym kształcie? A jeśli się zmienia, to myślicie, że znaków będzie więcej czy już tylko mniej?

do czego służy średnik

Przewrotna historia średnika

Jak wiecie, znaki interpunkcyjne nie tylko rozwijają się oraz zmieniają znaczenie wraz ze wzrostem skomplikowania opisywanego świata oraz zapotrzebowaniem na precyzję opisu. Mogą również zanikać, gdy użytkownicy języka uznają je za zbędne. Z takim właśnie zjawiskiem mamy do czynienia w języku polskim w sytuacji średnika. Współcześnie pojawia się on zasadniczo w wyliczeniach oraz notacji języków komputerowych, niemal nie występuje natomiast w zapisie prasowym i literackim.

Warto jednak wiedzieć, że znak ten pojawił się w piśmiennictwie w XVI wieku. Początkowo nie miał jednoznacznie zdefiniowanego znaczenia. Funkcjonował wymiennie z dwukropkiem i przecinkiem używanymi w celu zaznaczenia dłuższej pauzy w tekście. Po ściślejszym skodyfikowaniu na przestrzeni XVIII i XIX stulecia średnik przeżywał największy rozkwit. Służył wówczas do oddzielania odrębnych logicznie, ale powiązanych ze sobą części zdania. Dobrze korespondowało to z ówczesną tendencją do tworzenia potoczystych wypowiedzi, zawierających rozbudowane i wielokrotnie złożone zdania ze skomplikowaną składnią. W XX i XXI wieku nastąpił jednak znaczący zanik wykorzystania tego znaku interpunkcyjnego, co wiąże się z zasadniczą zmianą stylu większości pisanych wypowiedzi. W pewnym momencie zaczęły w nich bowiem dominować zwięzłość i prostsza struktura, charakterystyczna dla dynamicznych, przeznaczonych do szybkiego czytania, publikacji prasowych. Ponadto w części wcześniejszych zastosowań średnik po prostu został wyparty przez myślnik.

Zróżnicowanie narodowe i różne zapisy znaków interpunkcyjnych

Nie możemy przy tym zapominać, że zasady interpunkcji nie są systemem jednorodnym w skali całego świata. Większość z nich jest co prawda zbieżna przynajmniej w obszarze kultury zachodniej i pisma łacińskiego, aczkolwiek pojawiają się tu lokalne odmienności.

Przykładowo w języku hiszpańskim występują odwrócony pytajnik [¿] i wykrzyknik [¡], które umieszcza się na początku zdania. Otwierają one wypowiedź, która następnie zamykana jest już tradycyjnymi znakami zapytania i wykrzyknienia.

Istnieje również duża różnorodność odnośnie do stosowanych postaci cudzysłowów. Oprócz najczęstszych w języku polskim cudzysłowów typograficznych (inaczej: apostrofowych) pojawia się kilka innych rozwiązań: cudzysłów francuski [« »] , niemiecki [» «] , brytyjski [‘ ’] czy amerykański [“ ”], a także jeszcze liczniejsza grupa symboli występujących w językach pozaeuropejskich.

Specyficzne rozwiązania występują również w języku greckim, gdzie pytajnik zapisywany jest za pomocą znaku średnika [;], którego rolę odgrywa natomiast symbol kropki środkowej lub górnej [·].

znaki interpunkcyjne i cytowanie - w cudzysłowiu czy w cudzysłowie

Eksperymentalne znaki interpunkcyjne

Niestety zakres oficjalnie dostępnych znaków interpunkcyjnych nie pozwala na oddanie pełnego spektrum ludzkiej intonacji. W związku z tym co jakiś czas pojawiają się propozycje rozszerzenia go o nowe symbole. Jedną z takich propozycji – pojawiającą się dość cyklicznie – jest znak ironii, w polskim piśmiennictwie znany też jako „znak perskiego oka”. W XVII wieku na znak ironii zaproponowano odwrócony wykrzyknik [¡], w XIX – ideogram przypominający choinkę odwróconą do góry nogami. Później do oznaczenia ironii i sarkazmu wykorzystywano lustrzane odbicie znaku zapytania [⸮], a w 1966 roku francuski poeta Hervé Bazin użył greckiej litery psi z kropką na dole do zaznaczenia sarkazmu. W marcu 2007 roku fundacja Stichting Collectieve Propaganda van het Nederlandse Boek wprowadziła zaś znak ironii w formie „przetrąconego” wykrzyknika, zwanego ironieteken. Trzy lata później powstał natomiast SarcMark, przypominający odwróconą szóstkę z kropką w środku.

W Polsce z propozycją dodania takiego znacznika prozodycznego wystąpił ponad 100 lat temu Tadeusz Boy-Żeleński. W praktyce „znak perskiego oka” pojawił się jednak dopiero w dobie komunikacji internetowej. Tu bowiem dosłowne odczytywanie niektórych wypowiedzi często wprowadza odbiorcę w błąd lub nawet wywołuje niepotrzebne konflikty.

Znaki interpunkcyjne a emotikony

znaki interpunkcyjne, znaki ironiiWspomniany „znak perskiego oka” przybrał w końcu postać emoticonu, pierwotnie semigraficznego [;-)], następnie graficznego. Ostatecznie zaś stał się jednym z wielu emoji funkcjonujących w ramach międzynarodowego standardu kodowania znaków Unicode. Mimo że pojawia się on dzisiaj powszechnie w żywej komunikacji tekstowej, nigdy nie został jednak włączony w zakres standardowej interpunkcji. W literaturze, prasie i oficjalnych dokumentach znak ten pojawia się jedynie sporadycznie. Zazwyczaj jest to wówczas rodzaj żartu bądź dosłowne cytowanie nieformalnych rozmów przeprowadzonych za pośrednictwem e-maili bądź komunikatorów.

Boy-Żeleński nie był jednak ani pierwszą, ani jedyną osobą postulującą rozszerzenie dostępnej interpunkcji. Jak już wspomniałam, propozycje dodania znaku ironii pojawiały się już w XVII wieku, a w 1966 roku Hervé Bazin zaproponował cały zestaw nowych symboli. W jego ramach oprócz „punktu ironii” pojawiały się również trzy nowe punkty. Były to: „punkt przekonania” (wyrażający niezbitą pewność), „punkt autorytetu” (służący do wydawania poleceń) czy „punkt zwątpienia” (oddający sceptycyzm). 

Co myślicie o takiej propozycji? Przyjmie się? 😉

Dodaj komentarz