red-kor

Bardzo często jest tak, że kojarzymy pewne zjawiska, ale nie jesteśmy w stanie przyporządkować im konkretnej nazwy. W przypadku wielu osób jest tak właśnie z homonimami. Osobiście co rusz muszę sobie przypominać, że to, że zamek, zamek i zamek oznaczają odpowiednio: budowlę obronną, zabezpieczenie drzwi i suwak w spodniach, to właśnie zjawisko homonimii. Jak jednak powstają homonimy?

Istnieje kilka tysięcy języków. Nie wiadomo ile dokładnie, choć zakłada się, że z dekady na dekadę będzie ich coraz mniej. Część z nich jest stara, część młoda; jedne wyewoluowały z już istniejących, inne obmyślono od zera; niektóre uznajemy za względnie proste do opanowania, podczas gdy nauczenie się innych spędza nam sen z powiek. Gdzie na tej skali plasuje się język polski? Czy jest aż tak trudny, jak może nam się wydawać?